sobota, 3 stycznia 2015

Zimowo

Po śniegu w Katowicach pozostały tylko wspomnienia... Z jednej strony to dobrze, bo naprawdę nie lubię śniegu gdy muszę gdzieś iść, jechać, Harold na spacerach szybko marznie, ale z drugiej strony zdjęcia wychodzą o wiele lepsze niż w błocie i resztach trawy. No i właśnie chyba bym chciała jeszcze taki śnieżny weekend, bo niestety tylko raz miałam okazję zrobić kilka fotek, dosłownie kilka. Bo ręce mimo, że w rękawiczkach zamieniły się w kostki lodu i szybko trzeba było wracać do domu.

I tak przy okazji... zapraszam na Facebooka tam aktualnie więcej moich zdjęć niż tutaj ;)




i takie coś nie psiego :) 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz