czwartek, 22 stycznia 2015

Kropelkowo

W niedzielę idąc na wystaw psów myślałam tylko by jak najszybciej dotrzeć z punktu A do B. Pogoda była paskudna: szaro, buro, mżawka... Jednak w drodze na autobus, przy moim bloku zobaczyłam krzaczki pięknie przyozdobione kropelkami wody. Przez chwilę biłam się z myślami "ryzykować spóźnienie na autobus i porobić zdjęcia czy może jednak pędzić na przystanek, bo przecież następny bus za godzinę?". Spojrzałam na zegarek, spojrzałam na kropelki... No cóż, najwyżej się spóźnię i wyciągnęłam aparat. A oto efekty:


 




A na autobus i tak zdążyłam :)

1 komentarz:

  1. Piękne i te bokehy kropelkowe w tle <3. Czasem warto się zatrzymać i uwiecznić coś cudnego!

    OdpowiedzUsuń